Czy można skazać człowieka, będąc przekonanym o jego niewinności? Takie pytanie było dziś słychać w olsztyńskiej konkatedrze św. Jakuba. A pytał bp Janusz Ostrowski, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej, który przewodniczył wielkopiątkowej Liturgii Męki Pańskiej.
Miłość na Krzyżu

Miłość na Krzyżu
Liturgia rozpoczęła się od bardzo wymownego znaku. o nazwie prostratio. Bp Ostrowski leżał krzyżem przed głównym ołtarzem na znak pełnego uniżenia się przed Bogiem, który poniósł śmierć męczeńską dla naszego zbawienia. Wyrazem tego było również odczytanie Męki Pańskiej według św. Jana. W kazaniu natomiast, biskup pomocniczy archidiecezji warmińskiej przyrównał postawę Piłata do każdego z nas. – Takim Piłatem jesteśmy my wszyscy od czasu do czasu w swoim życiu. Ileż to razy osądzam drugiego człowieka nie znając prawdy o nim i o jego rzeczywistości. Bo wszyscy tak mówią, bo tak słyszałem, bo on mi nie pasuje, więc na pewno jest zły. My w małych i wielkich rzeczach przyjmujemy postawy Piłata w naszym życiu. W małżeństwie, w rodzinie, w sąsiedztwie, w pracy, w życiu społecznym, w życiu narodowym, w życiu międzynarodowym. Cóż to jest prawda? Piłacie, jeżeli nie wiesz tej podstawowej rzeczy dla każdego człowieka, nie wolno ci decydować o losie tego człowieka. Jeżeli nie wiesz o rzeczywistości drugiego człowieka, nie znasz jej, nie wolno ci o tym człowieku decydować. Bo tak samo jak ty osądzisz, ciebie osądzą – podkreśla bp Ostrowski.
W dalszej części kazania, biskup zwrócił uwagę wiernych na bierną postawę wielu w obliczu zła – Okazuje się, że można być przekonanym o czyjejś niewinności, ale i tak zgodzić się, żeby wyrządzono mu krzywdę. Okazuje się, że zło zwycięża nie dlatego, że jest silniejsze, ale dlatego, że ci, którzy uważają się za dobrych, milczą. Nie musisz zła popierać, wystarczy, że na zło nie reagujesz. Jesteś współuczestnikiem zła, które się dokona. Mogę zakłamywać rzeczywistość odnośnie mojego bliźniego, a i szybko obmywać ręce i usprawiedliwiać się ze swoich złych czynów – mówi bp Ostrowski.
Po kazaniu miała miejsce uroczysta modlitwa wiernych, w czasie której modlono się na wszystkich ludzi różnych stanów. Najważniejszym momentem w całej liturgii była adoracja Krzyża. Na słowa: Oto drzewo krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata, wierni odpowiedzieli: pójdźmy z pokłonem. Biskup odsłaniał krzyż trzy razy. Pierwsze ramię na znak Starego Testamentu, drugie – Nowego Testamentu. Trzecie odsłonięcie krzyża i ukazanie go wiernym w całości, symbolizuje współczesne życie Kościoła. Następnie wierni oddawali część Krzyżowi przez przyklęknięcie.
Po Komunii Świętej na zakończenie piątkowej liturgii, Najświętszy Sakrament został przeniesiony do Grobu Pańskiego. Tam pozostanie aż do niedzielnej Mszy Rezurekcyjnej. Przez całą Wielką Sobotę wierni będą mogli adorować Chrystusa eucharystycznego w grobie.
Bartosz Gołębiowski/ArchWarmiaMedia




































































