Różaniec zmienia powoli, może niezauważalnie, ale z czasem można dostrzec, jak bardzo. Wiedzą o tym mężczyźni, którzy w pierwszy piątek miesiąca przyjeżdżają do Gietrzwałdu, by modlić się w miejscu, gdzie Maryja podczas objawień prosiła: „Odmawiajcie gorliwie Różaniec”.
Męska Mobilizacja. Razem stanowimy siłę

Męska Mobilizacja. Razem stanowimy siłę
Tradycyjnie w pierwszy piątek miesiąca do Gietrzwałdu, miejsca objawień Matki Bożej, przyjechali mężczyźni, by modlić się za swoje rodziny, kapłanów i Polskę. Męskiej Mobilizacji przewodniczył ks. Andrzej Midura, inicjator spotkań, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Nidzicy.
– Przyjeżdżamy regularnie od maja do października, by pokazać i uświadomić sobie, że siła mężczyzny pochodzi również od tak wspaniałej kobiety, jaką jest Maryja. Często nasze życie jest pełne różnych wydarzeń, emocji, odpowiedzialności, kiedy musimy zmagać się z trudnościami. Warto wówczas spojrzeć na Świętą Rodzinę, na człowieka czynu i decyzji, jakim jest św. Józef, również na Maryję, która w cichości i skromności przyjmuje to, co Ją spotyka, powierzając się Bogu – podkreśla Artur.
Spotkanie rozpoczęło się w Bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Na pół godziny przed godz. 21 mężczyźni uczestniczyli w adoracji Najświętszego Sakramentu, która kończy się Apelem Maryjnym. Później zgromadzili się przed świątynią, by przemierzając aleję różańcową, odmówić tajemnicę bolesną Różańca. Przy źródełku jest czas na modlitwę w ciszy, po której wyruszyli na ścieżkę prowadzącą na drogę krzyżową, która jest naturalną granicą gietrzwałdzkich błoni.
– To jest zawsze wyjątkowe przeżycie. Szliśmy od stacji do stacji, które niczym latarnie w nocy wskazują nam drogę za cierpiącym Chrystusem – mówi Marek. – Rozważania ks. Andrzeja wiodły nas przez nasze życie, nasze wybory, rozterki i upadki. Tak wiele czasu poświęcamy na analizę i ocenę innych. Tymczasem powinniśmy patrzeć jedynie na nasze serca – zauważa.
– Żołnierze, tłum szydzących ludzi, Jezus opluwany, wyśmiewany, wyszydzony. Nawet ci, którzy zwali się Jego przyjaciółmi, odwrócili się od Niego, wstydzili się Go. Ile razy nie przyznałem się do Jezusa? Ile razy powiedziałeś, że to nie jest nowoczesne, ile mogę na tym stracić, co inni pomyślą? A Weronika, zwyczajna i odważna kobieta, nie wstydziła się cierpiącego Chrystusa. Ona nie bała się konsekwencji, wybiegła z tłumu i otarła twarz Jezusa z miłością i odwagą. Jezu, naucz nas odwagi Weroniki – mówi przy VI stacji ks. Midura.
Modlitwa kończy się przy XIV stacji. Ks. Midura błogosławi wszystkich, dziękuje za modlitwę i obecność. – To nasze duchowe przygotowanie do jubileuszu 150. rocznicy objawień maryjnych w Gietrzwałdzie. Chcemy integrować różne środowiska męskich wspólnot, ale i tych, którzy nie należą do żadnej grupy – podkreśla ks. Midura. – Modlimy się za odkrywanie tożsamości męskiej i budowanie jedności. Wszystkich zapraszamy na nasze modlitewne spotkania. Ważne, by z męskich serc, kiedy oni wracają do swoich środowisk, wybrzmiało orędzie Matki Bożej, która prosiła o modlitwę różańcową, nawrócenie i odnowę moralną Polaków – mówi.
– Jest to czas wspólnej modlitwy mężczyzn. Każdy z nas widzi wiele zmian w życiu, odkąd zaczęliśmy codziennie odmawiać Różaniec. Myślę, że to jest takie drążenie kropli w skale. Każda dziesiątka Różańca zmienia nas powoli, może niezauważalnie, ale z czasem widzimy, jak bardzo. Gdy tu jesteśmy razem, stanowimy siłę, która może stać się wzorem dla innych mężczyzn – podkreśla Krzysztof.
Następna Męska Mobilizacja w Gietrzwałdzie odbędzie się w pierwszy piątek września (4.09). – Zapraszam mężczyzn. Niech każdy weźmie różaniec, zaprosi kolegów i przyjaciół, i przyjedzie w miejsce objawień Matki Bożej. Nasza modlitwa porusza niebo – apeluje ks. Andrzej.