Modlitwa o dobry sezon

Żeglarze, lotnicy, podróżnicy i motocykliści rozpoczęli sezon, zawierzając Bogu siebie i swoje rodziny. W parafii Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej w Olsztynie podczas Eucharystii nie brakowało próśb o szczęśliwe starty i lądowania, o pomyślne wiatry czy też bezpieczne wędrówki i motocyklowe wyprawy. – Rozpoczynając nowy sezon, prosimy o mądrość, która każe nam przestrzegać zasady bezpieczeństwa – podkreślał w kazaniu ks. Lucjan Świto, oficjał Sądu Metropolitalnego Archidiecezji Warmińskiej.

W Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej w Olsztynie, żeglarze na Eucharystii inaugurującej sezon, spotkali się już po raz dziewiętnasty. Żeglarz, Józef Kwaśniewicz nie ukrywa, że oprócz tradycji, jest to potrzeba duchowa. – Każdy odczuwa swoją potrzebę i każdy przychodzi ze swoją intencją. A skoro przychodzi, to coś uzyskuje – mówi Józef Kwaśniewicz. Uzyskać chcieli nie tylko żeglarze. Po raz piętnasty z kolei, u Pani Fatimskiej zgromadzili się lotnicy, by prosić o szczęśliwy sezon. Jest to sport ekstremalny – każda forma wsparcia jest tu niezwykle istotna – podkreśla skoczek spadochronowy Robert Jurkiewicz z Aeroklubu Warmińsko-Mazurskiego. – Latając, jesteśmy bliżej Boga, ale każda taka dobra myśl, pogoda ducha, wsparcie jest istotne i ten sezon powinien być dla nas łagodny i pomyślny – zaznacza Jurkiewicz.

Msza święta inaugurująca nowy sezon, po raz dwunasty zgromadziła podróżników, ale po raz pierwszy – motocyklistów. Ksiądz Zbigniew Stępniak – podróżnik i motocyklista – nie wyobraża sobie, by oprócz bagażu, nie zabrać ze sobą Boga. – Bez Boga niczego nie powinniśmy robić i do Niego powinniśmy się odwoływać. Obcując z przyrodą, z naturą, obcujemy z Nim i jemu ofiarujmy nasze życie i podróże – mówi ks. Stępniak.

Modlitwa inaugurująca sezon, powinna być pełna próśb nie tylko o dobrą pogodę. W takich chwilach – jak mówił w kazaniu ksiądz Lucjan Świto – należy prosić Stwórcę również o mądrość. – O mądrość, która każe szanować zasady bezpieczeństwa. Prośmy o rozwagę, która nie pozwala lekceważyć zagrożeń. O odpowiedzialność za pasażerów i o pokorę wobec natury i własnych ograniczeń – mówi ks. Świto, oficjał Sądu Biskupiego Archidiecezji Warmińskiej.

– To jest nasza tradycja i powinniśmy wszystkim pokazywać, że Pan Bóg powinien być w naszych sercach i w naszych podróżach – dodaje ks. Marian Matuszek, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Fatimskiej w Olsztynie.

Podczas wspólnej modlitwy, wierni pamiętali także o tych, którzy zakończyli już ziemską podróż i odeszli na wieczną wachtę.


Bartosz Gołębiowski/ArchWarmiMedia