Jak co roku 2 lutego w olsztyńskiej konkatedrze św. Jakuba zgromadziły się siostry zakonne i przedstawiciele zakonów męskich. Mszy św. przewodniczył ks. abp senior Edmund Piszcz. – Dobrze, że raz w roku możemy uroczyście przypomnieć sobie nasze powołanie. Nie jest łatwo w dzisiejszym świecie dostrzec wartości związane z naszymi charyzmatami. Tym bardziej konieczna jest nasza obecność i owocna praca – mówi s. Daria. Na terenie archidiecezji warmińskiej działa 17 zakonów i zgromadzeń żeńskich oraz 12 męskich. Siostry i ojcowie prowadzą posługę duszpasterską w parafiach, katechizują, ale także tworzą centra modlitwy, jak jest to w przypadku sióstr karmelitanek.
– Odwiedzam systematycznie klasztor w Spręcowie. Codzienne zajęcia tak bardzo mnie pochłaniają, że mam mało czasu na kontakt z Bogiem. Gdy przyjeżdżam do klasztoru, na nowo odżywam duchowo. Dziś przyszłam do katedry, aby wyrazić moją wdzięczność za dar, jakim są osoby konsekrowane – wyznaje Bożena Bonisławska.
Podczas Eucharystii zakonnice i zakonnicy odnowili swoje przyrzeczenia zakonne. W homilii ks. abp Piszcz przypomniał o roli jaką osoby konsekrowane pełnią we współczesnym świecie oraz o wielkiej potrzebie dawania przez nich świadectwa swojego powołania.
ks. Piotr Sroga
Źródło: Gość Niedzielny - Posłaniec Warmiński

















